Sprawy rodzinne należą do najbardziej obciążających emocjonalnie postępowań sądowych. Długi czas oczekiwania na rozstrzygnięcie, kolejne terminy rozpraw, badania przez biegłych i eskalacja konfliktu między stronami dodatkowo utrudniają dojście do porozumienia. Bardzo często zaangażowanie w postępowanie sądowe nie pozwala dostrzec tego, co jest najistotniejsze w tym wszystkim, czyli dobra dziecka. Bo to właśnie dzieci stają się bezpośrednimi świadkami sporu rodziców.
Alternatywą może być mediacja. Jeśli więc jesteś w trakcie postępowania sądowego lub zamierzasz je zainicjować, przemyśl swoją sytuację i zastanów się, czy nie lepiej „załatwić” sprawy polubownie. Mediacja pozwoli skupić się na istocie problemu i przede wszystkim na potrzebach dziecka, a wzajemne urazy zostaną odłożone na dalszy plan.
1) mediację umowną, czyli strony samodzielnie – przed wszczęciem postępowania sądowego albo w jego toku – zawierają umowę o mediację i wybierają osobę mediatora; mediacja może się też rozpocząć na wniosek jednej strony, jeżeli druga wyrazi na nią zgodę, oraz
2) mediację ze skierowania sądu – w tym przypadku to sąd kieruje strony do mediacji (co do zasady do zamknięcia posiedzenia wyznaczonego na rozprawę, a później – tylko na zgodny wniosek stron), wyznaczając czas jej trwania (nieprzekraczający trzech miesięcy).
1) dobrowolnością (żadna ze stron nie może zostać zmuszona do udziału w mediacji ani do zawarcia ugody),
2) poufnością (przebieg mediacji nie jest jawny, a uczestnicy są zobowiązani zachować w tajemnicy fakty, o których dowiedzieli się w trakcie spotkań z mediatorem; co ważne, na propozycje ugodowe i oświadczenia złożone w mediacji nie można później skutecznie powoływać się przed sądem), oraz
3) bezstronnością mediatora.
Co istotne, strony mogą samodzielnie wybrać mediatora (np. z listy stałych mediatorów prowadzonej przez prezesa właściwego sądu okręgowego, choć mediatorem nie musi być osoba z tej listy) albo, jeśli sprawa jest już w toku, otrzymać skierowanie od sądu. Także wówczas strony mogą wskazać mediatora – dopiero gdy tego nie zrobią, wyznacza go sąd. W przypadku skierowania przez sąd każda ze stron może w terminie tygodnia nie wyrazić zgody na mediację.
To mediator wyznacza termin i miejsce posiedzenia mediacyjnego. Mediacja może odbyć się także w formie zdalnej, przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. W jej toku mogą odbywać się zarówno spotkania wspólne, jak i indywidualne rozmowy mediatora z każdą ze stron.
Jak wskazałam powyżej, mediacja ze skierowania sądu powinna zakończyć się w terminie do trzech miesięcy, choć sąd może ten termin przedłużyć na zgodny wniosek stron lub z innych ważnych powodów. W mediacji umownej ustawa nie przewiduje takiego limitu – czas trwania mediacji określają strony.
Wynagrodzenie mediatora i zwrot jego wydatków – ponoszą strony.
W mediacji ze skierowania sądu wysokość wynagrodzenia określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 lutego 2026 r. w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym (Dz.U. z 2026 r. poz. 170). Zgodnie z nim w sprawach niemajątkowych (np. o kontakty z dzieckiem) wynagrodzenie wynosi 300 zł za pierwsze posiedzenie i 200 zł za każde kolejne, łącznie nie więcej niż 900 zł. W sprawach majątkowych (np. o alimenty) jest to 2% wartości przedmiotu sporu, nie mniej niż 300 zł i nie więcej niż 4000 zł (przy wartości do 200 000 zł). Do tego dochodzi zwrot udokumentowanych wydatków (m.in. przejazdów, najmu sali – do 110 zł za posiedzenie, korespondencji – do 50 zł) oraz ewentualnie podatek VAT.
W mediacji bez skierowania sądu – stawki ustalane są indywidualnie.
Z przebiegu mediacji sporządza się protokół, do którego załącza się zawartą ugodę. Ugoda wiąże strony już z chwilą jej podpisania, jednak, aby uzyskała moc ugody zawartej przed sądem, musi zostać zatwierdzona przez sąd. W mediacji umownej wniosek o zatwierdzenie składa strona – do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zawarcia ugody, chyba że strony wskazały w ugodzie inny sąd rejonowy. W mediacji ze skierowania sądu ugodę zatwierdza sąd, w którym toczy się sprawa. Sąd zatwierdza ugodę, nadając jej klauzulę wykonalności albo gdy ugoda nie podlega wykonaniu w drodze egzekucji, postanowieniem. Sąd odmówi zatwierdzenia ugody, jeżeli jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, zmierza do obejścia prawa, jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności. Od chwili zatwierdzenia ugoda ma moc ugody zawartej przed sądem, a zatwierdzona przez nadanie klauzuli wykonalności – jest tytułem wykonawczym.
W sprawach dotyczących dzieci sąd bada ponadto, czy ugoda odpowiada dobru dziecka. Pamiętaj też, że nie wszystko można uregulować ugodą – np. powierzenie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców wymaga orzeczenia sądu. Strony mogą natomiast uzgodnić m.in. sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, miejsce zamieszkania dziecka czy harmonogram kontaktów.
1) o rozwód i separację – w celu pojednania małżonków albo ugodowego uregulowania spornych kwestii, takich jak zaspokajanie potrzeb rodziny, alimenty, sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, kontakty z dziećmi czy sprawy majątkowe,
2) o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach rodziny,
3) o nakazanie, by wynagrodzenie za pracę lub inne należności małżonka, który nie przyczynia się do zaspokojenia potrzeb rodziny, były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka,
4) o udzielenie zezwolenia na dokonanie czynności, do której wymagana jest zgoda drugiego małżonka,
5) dotyczących władzy rodzicielskiej oraz uregulowania osobistych kontaktów z małoletnim dzieckiem,
6) o uregulowanie obowiązku alimentacyjnego,
7) o podział majątku wspólnego.
1) szybkość – mediacja ze skierowania sądu trwa co do zasady do trzech miesięcy i kończy się zwykle znacznie szybciej niż wieloletnie nieraz postępowanie sądowe,
2) realny wpływ stron na wynik – to strony, a nie sąd, decydują o ostatecznym kształcie porozumienia, co zwykle przekłada się na wyższą gotowość do jego dobrowolnego wykonywania,
3) mniejsze obciążenie dla dzieci – ugodowe, spokojniejsze zakończenie sporu rodziców zmniejsza ryzyko wciągania dziecka w konflikt lojalnościowy,
4) zachowanie relacji na przyszłość – istotne zwłaszcza tam, gdzie rodzice będą musieli współpracować przy wychowaniu dziecka jeszcze przez wiele lat,
5) poufność – to, co zostanie powiedziane podczas mediacji, nie może zostać później skutecznie wykorzystane przeciwko stronie w sądzie,
6) niższe koszty – zawarcie ugody przed mediatorem w toku sprawy może skutkować zwrotem części uiszczonej opłaty sądowej, a wniosek o zatwierdzenie ugody zawartej w mediacji umownej jest wolny od opłaty sądowej.
1) wymaga rzeczywistej dobrej woli obu stron – bez minimum gotowości do rozmowy mediacja nie przyniesie efektu,
2) nie jest wskazana w sprawach, w których występowała przemoc domowa – w takich warunkach trudno mówić o autentycznej dobrowolności; osoba doznająca przemocy może nie wyrazić zgody na mediację, a mediator powinien odmówić jej prowadzenia lub ją przerwać,
3) ugoda nabiera mocy ugody sądowej dopiero po zatwierdzeniu przez sąd,
4) w przypadku niepowodzenia mediacji postępowanie sądowe toczy się dalej (albo strony muszą je dopiero wszcząć), a czas poświęcony na mediację wydłuża drogę do rozstrzygnięcia o kilka tygodni lub miesięcy.
Mediacja rodzinna mimo wszystko nie zastąpi sądu tam, gdzie w grę wchodzi m.in. przemoc. W sytuacji jednak, gdzie obie strony zachowują minimalną gotowość do rozmowy, warto rozważyć ją jako pierwszy krok, zanim spór trafi na salę sądową.
Artykuł sporządziła: Radca prawny Kamila Piechowiak-Kaczorek
Adres do korespondencji:
Żukowice 107/2
67-231 Żukowice
Adres mailowy:
kontakt@kancelaria-piechowiak.pl
Kancelaria świadczy swoje usługi od poniedziałku do piątku w godzinach wcześniej ustalonych z Klientem.
W razie potrzeby istnieje również możliwość umówienia spotkania w sobotę.
Preferuję pierwszy kontakt telefoniczny, ale zapraszam również do skorzystania
z formularza kontaktowego, za pośrednictwem którego możesz umówić ze mną spotkanie i przedstawić problem.
Adres Biura:
ul. Rudnowska 32b, lok. 12a
67-200 Głogów
Numer kontaktowy:
+48 696 759 861